Opis
Fragment: (…) Proces komunikacyjny w trakcie promowania marki miasta różni się w sposób zasadniczy od innych przekazów perswazyjnych, po pierwsze ze względu na podmiot za tę komunikację odpowiedzialny. Nie jest nim ani sztab zarządzający korporacją, ani specjalista w określonej, związanej z reklamą dziedzinie. Przygotowani do pełnienia swojej profesjonalnej roli zawodowcy mogą oczywiście pojawić się na kolejnych etapach pracy, jednak ostateczne (a często niemal wszystkie) decyzje będzie podejmował samorządowiec. Samorząd jako podmiot współtworzący gospodarcze realia makroekonomiczne skazany również jest na walkę w wolnorynkowej konkurencji. Aby móc ją skutecznie podjąć, musi dostosować swoje struktury do standardów obowiązujących w nowoczesnych przedsiębiorstwach. Musi się promować (Misiło, 2003). Niestety, brak przygotowania zawodowego to być może najmniejszy z grzechów tej grupy. Znacznie poważniejsze to: brak dłuższej niż kadencja perspektywy oraz operowanie zasobami finansowymi pochodzącymi nie z wypracowanego zysku, lecz ze środków otrzymanych. Efekty bywają przerażające: błędy językowe w gadżetach promujących Łódź, postulat zmiany nazwy Wrocław na Breslau, mającej przyciągać więcej turystów czy pomysł radnych Sosnowca, aby Edward Gierek został twarzą ich miasta.
